Zamiast bolesnych miesiączek – czerwona fizjologia radości!

bolesne miesiączki to problem wielu kobiet - na zdjęciu młoda kobieta na łóżku trzyma się za brzuch z bólu przy miesiączce

Bóle w trakcie miesiączki doskwierają wielu kobietom. Nadają kobiecej fizjologii piętno nieuchronnego cierpienia. Czy może być inaczej? Może. Ale zmiana nie przyjdzie sama, trzeba jej trochę pomóc.

Pierwsza miesiączka pojawia się u dziewczynki w wieku 11-13 lat. I rozpoczyna nową życiową przygodę: okres rozrodczy. Przez kolejne 40 lat co miesiąc – z przerwą na ciąże i karmienie piersią – „czerwone dni” będą… No właśnie. U jednych kobiet „czerwone dni” będą stanowiły przesłankę, że wszystko działa, jak trzeba, że są zdrowe. Ale u innych będą źródłem cierpienia! Wiele, tak bardzo wiele razy będzie bolało. Znowu skurcze, mdłości, bóle. Znowu dni stracone.

Czytaj dalej Zamiast bolesnych miesiączek – czerwona fizjologia radości!

Jak miesiączka wpływa na kobietę, czyli porozmawiajmy o babskich sprawach

rozmowa o miesiączce - babcia z wnuczką przy stole w ogrodzie w emocjonalnej bliskości rozmawiają o babskich sprawach

Kiedy ostatni raz rozmawiałaś z kimkolwiek – tak, także z ginekologiem! – o swojej miesiączce? Jeśli jesteś „typową kobietą”, to pewnie nigdy.

Każda z nas przeżywa miesiączkę inaczej. Mało kobiet cieszy się nią i świętuje jako objaw zdrowia. Większość z nas menstruację kojarzy raczej z trudnościami, problemami, gorszym samopoczuciem, ograniczonymi możliwościami. I przeważnie milczymy na ten temat, bo choć dotyczy każdej z nas, społecznie owiany jest mgiełką tajemniczości. Mamy XXI wiek, a menstruacja wciąż jest strefą tabu. Dlaczego? Dlaczego czasem co najwyżej poskarżymy się na kiepskie samopoczucie, zrzucając swoją niedyspozycję na „te dni”; ale żeby tak usiąść i pogadać o tym, że miesiączkujemy – co to, to nie!

Czytaj dalej Jak miesiączka wpływa na kobietę, czyli porozmawiajmy o babskich sprawach

Pierwsza miesiączka – czy to powód do świętowania?

pierwsza miesiączka to często powód do świętowania - na zdjęciu tor polany krwisto czerwoną polewą z tabliczką, mówiącą period party

Pierwsza miesiączka może być całkiem fajna albo traumatyczna. Może być początkiem czegoś nowego albo końcem życia w niewinności. Wszystko zależy tak naprawdę od Twojego podejścia.

Każdy z nas jest inny. Inaczej rozumiemy świat i co innego uważamy za ważne. Nic więc dziwnego, że i do menstruacji możemy mieć różne podejścia. Możemy widzieć w niej element fizjologii – zjawisko, które trzeba znosić cierpliwie, bo i tak inaczej się nie da. Możemy w niej dostrzegać element kobiecości i zapowiedź płodności. Menstruacja może być dla nas okazją do chwilowego wycofania się z aktywności i spędzenia czasu tylko ze sobą. Ale możemy też widzieć w miesiączce coś wstydliwego – coś, co należy ukrywać i o czym się nie rozmawia. I to ostatnie podejście jest najgorsze.

Czytaj dalej Pierwsza miesiączka – czy to powód do świętowania?

Święty Roch, czyli właściwe podejście do epidemii

Święty Roch jest patronem „uniwersalnym”: patronuje ogrodnikom, rolnikom, brukarzom i więźniom. Ale przede wszystkim jest patronem lekarzy i szpitali oraz symbolem walki z zarazą.

Mimo jego „uniwersalności”, niewiele wiadomo o św. Rochu i jego życiu. To jednak, co o nim wiadomo, napawa otuchą i nadzieją, że ludzie potrafią się troszczyć o innych oraz podejmować naprawdę mądre decyzje w obliczu trudnych sytuacji. Zresztą, czytaj dalej…

Czytaj dalej Święty Roch, czyli właściwe podejście do epidemii

Mycie rąk – historia prostej mądrości

mycie rąk to główna higiena rąk - matka uczy dziecko myć ręce przy zlewie z kranem

Mycie rąk w ostatnich miesiącach robi zawrotną karierę. Nic dziwnego – jest jednym ze skuteczniejszych sposobów na uniknięcie Covid 19.

To wie każde dziecko: mycie rąk jest ważne, bo sprzyja zdrowiu i pomaga unikać chorób. To tak proste i oczywiste, że aż nudne. Ale nie zawsze tak było. Całkiem niedawno – bo ok. 200 lat temu – mycie rąk zostało tak naprawdę „odkryte” po raz pierwszy. Nie dlatego, że ludzie wcześniej rąk nie myli – bo myli; poddawali ablucjom i ręce, i różne inne części ciała. Ale myli się bardziej dlatego, że tak nakazywał obyczaj. Zrozumienie związku pomiędzy myciem rąk, a zdrowiem, to już zupełnie inna historia. Nie uwierzysz, ale jeszcze stosunkowo niedawno (w porównaniu do historii ludzkości) nawet lekarze uważali, że higiena rąk jest… bezużyteczna. Higienę ogólnie uważano raczej za cnotę, niż naukę, a za skuteczniejszą metodę służenia zdrowiu uważano upuszczanie krwi, niż zasady mycia rąk.

Czytaj dalej Mycie rąk – historia prostej mądrości